czwartek, 8 czerwca 2017

NFZ - nie czekaj bez sensu!

NFZ - nie czekaj bez sensu - 

to na szczęście nie wyrok!


Dostaliście skierowanie do specjalisty, na którym znajduje się magiczny skrót NFZ, który to zawsze przyprawia człowieka o dreszcze?

Nie bój się! W końcu to nie wyrok, nie oznacza to również, że będziesz się błąkał po ulicach w poszukiwaniu najkrótszej kolejki. W końcu ktoś pomyślał i stworzył rewelacyjną stronę, którą odkryłam.

Jakiś czas temu, zupełnie przypadkiem natrafiłam na stronę, która może przydać się każdemu z nas, ja już skorzystałam z niej z czego jestem bardzo szczęśliwa, bo dosłownie zyskałam czas i pieniądze. Kilka miesięcy temu dostałam od pani doktor skierowanie dla mojego 9 miesięcznego synka do okulisty. Prześledziłam internet w poszukiwaniu odpowiedniej placówki, opadłam z sił po chyba dziewiątym telefonie słysząc magiczny termin listopad 2018, czasem nawet 2019, prywatnie też minimum 1,5 miesiąca, koszt: 200 - 350 zł. Nagle mym oczom po już sporym szperaniu w internecie ukazała się magiczna strona, dzięki której znajdziecie placówkę NFZ z najkrótszą kolejką. Niewiarygodne, a jednak! Znajdziecie tam 169 typów świadczeń, 27682 adresy placówek i 11428 opinii - sprawdziłam i wszystko się zgadzało, jak w opisie co do terminu i rodzaju specjalistów. Szczerze polecam mam ogromną nadzieję, że dzięki temu wpisowi pomogę niejednemu zbłąkanemu w potrzebnie, oby!

P.S. Wszystkim życzę zdrowia!

https://swiatprzychodni.pl/


środa, 31 maja 2017

MAGNE-B6 ACTIVE #Magne_B6ActiveTestMeToo #MagneB6ActiveTestMeToo

MAGNE-B6 ACTIVE

(dodaj sobie energii)


Śmiesznie zapakowaną paczuszkę otrzymałam od społeczności TestMeToo. Zostałam poproszona o to by przez najbliższe 3-4 dni stosować dwa razy dziennie Magne-B6 Active. Często jestem sceptycznie nastawiona do tego typu specyfików, które niby gwarantują poprawę kondycji, jak również mniejszą podatność na stres. Tym razem zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Pierwszą rzeczą, która od razu została przeze mnie pozytywnie odebrana była forma granulek, od razu przeniosła mnie myślami do czasów dzieciństwa kiedy to ukradkiem jako dziecko wylizywało się znany chyba wszystkim visolvit. Pomyślałam sobie wreszcie legalnie mogę w takiej formie przyjmować witaminy ;) Saszetki są niezwykle praktyczne, można je zabrać ze sobą wszędzie, są na tyle wytrzymałe i małe, że nie rozerwą się nawet w torebce damskiej - a jak wiemy sporo rzeczy zazwyczaj można w niej znaleźć.

A teraz do rzeczy.. co to w ogóle jest ten MAGNE-B6 ACTIVE?

  • Producentem jest Sanofi - dawne Sanofi Aventis
  • To magnez, witamina B6 i kwas foliowy podany w formie granulek o cytrynowym smaku (nie trzeba popijać)
  • Można go przyjmować od 6 roku życia
  • Nie zawiera cukru
  • Cena: 15 - 20zł / 20 saszetek

Skład jednej saszetki:

Magnez 150mg (40%*);
Witamina B2 0,7mg (50%*);
Kwas foliowy 100uq (50%*);

* RWS - referencyjna wartość spożycia

Dzięki zawartości witamin i minerałów możemy zauważyć znaczną poprawę metabolizmu energetycznego. Kwas foliowy dodatkowo zwiększa naszą odporność na stres - faktycznie przetestowane, miałam tendencję do drgającej powieki, po trzech dniach zażywania tego suplementu zauważyłam od razu poprawę. Dodatkowo zawarty w saszetkach magnez wpływa na poprawę kondycji naszych mięśni jak również zachowuje równowagę elektrolitową, oraz przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia. W saszetkach możemy również znaleźć witaminę B6 niezbędną do prawidłowego funkcjonowania naszego układu nerwowego.

Powiem krótko, sprawdzone - polecam!
  
TestMeToo - dołącz do nas

piątek, 19 maja 2017

HEBE #Hebe #ZdrowieIPiękno #ZakupyZHebe

HEBE

(czyli drogeria, która zadba o Twoje zdrowie i piękno)


Muszę przyznać, że jestem bardzo mile zaskoczona, bo jest to jedna z lepszych kampanii, której mam przyjemność być ambasadorką. Streetcom i Hebe zaskoczyło mnie, bo po otworzeniu paczki okazało się, że nie będę testować jednego produktu, lecz o wiele więcej i to takich z górnej półki. Zobaczcie sami jaką dostałam przesyłkę




po otworzeniu, okazało się, że paczka zawiera drugie dno..
a w nim próbki dla znajomych


przyznam szczerze, że bardzo szybko rozdałam próbki, bo nie było trudno o chętne panie do przetestowania ich, rozeszły się w mgnieniu oka. Teraz czekam na zwrotne opinie, które zamieszczę niebawem na blogu. A co dokładnie zostało rozdane:





(niebawem zamieszczę zwrotne opinie)

natomiast ja aktualnie testuję poniższe produkty:






Mia Me Mine Halloween

Mia Me Mine Halloween to wachlarz składający się z nut głębi tak zwanej podstawy: Patchouli nektaru, Davana LMR, piżma, nut serca: Naparstnicy Purpurowej, oraz nut głowy, na które składają się liczi i różowy pieprz.

Kiedy pierwszy raz poczułam zapach Mia Me Mine Halloween stworzonego przez hiszpańskiego projektanta Jesusa del Pozo byłam lekko zdziwiona. Zapach nie spodobał mi się, ponieważ jego konkretne nuty zapachowe zupełnie nie pasowały mi o dziwo do pory dnia. Postanowiłam tego samego dnia pod wieczór jeszcze raz rozpylić ten zapach. Tego dnia akurat wychodziłam i pomyślałam, że fajnie byłoby "ubrać" się w nowy zapach. Nie minęła nawet chwila, zapach po godzinie 20:00 okazał się cudny! Pierwszy raz spotkałam się, że używam perfum typowo na wieczorne wypady. Zapada niesamowicie w pamięć, ponieważ jest bardzo wyrazisty i na pewno nie ma sobie równych, bo nie przypomina żadnego innego, a mam ich trochę w swojej kolekcji. Jestem bardzo ciekawa, czy któraś z moich czytelniczek miała okazję go wypróbować, będę wdzięczna za podzielenie się swoją opinią.

Co warto wiedzieć:

  • zapach ten jest dostępny jedynie w drogeriach HEBE
  • został wydany w 2017 roku przez hiszpańskiego projektanta
  • to orientalno - kwiatowy perfum dla kobiet
  • można go kupić w opakowaniach 40ml i 100ml
  • jego cena wynosi ok 100zł - 120zł (40ml)


Bandi PROFESSIONAL LINE EXFOLIATING CREAM WITH MANDELIC ACID & PHA

(czyli domowa kuracja kremem z kwasem migdałowym 

polihydroksykwasami)


Firma BANDI specjalizująca się w profesjonalnych kosmetykach wydała bardzo ciekawą linię kremów, między innymi nawilżający krem o działaniu złuszczająco – biostymulującym. Krem ten faktycznie bardzo delikatnie złuszcza martwe komórki warstwy rogowej, jednocześnie oczyszczając przy tym i zwężając pory. Pożądanym chyba przez każdego efektem ubocznym tego typu działania jest również ograniczenie błyszczenia się skóry. Od pierwszego nałożenia kremu (uwaga nakładaj go tylko na noc, nie wolno się po nim opalać, ponieważ mogą wystąpić przebarwienia skóry!) poczułam już jego działanie. Lekko swędzącą skórę, każde kolejne nakładanie kremu w kolejnych dniach kuracji sprawia, że wrażenie to się nasila i jest bardzo podobne do znanych pewnie zainteresowanych tematem kuracji kwasami. Należy zwrócić przy tym uwagę, by dobrze nawilżać skórę podczas tej kuracji, aby zmniejszyć wizualny efekt łuszczenia się. Następnego dnia można już od razu zauważyć efekt napiętej skóry, pomniejszenia rozszerzonych porów, oraz gładką i matową cerę. Jak dla mnie BOMBA! Długo szukałam podobnych kosmetyków, chodziłam również do kosmetyczki na kurację kwasami, aby tym samym zmniejszyć zniszczone pory, przynosiło to efekty, lecz potem nawet kosmetyczka prosiła aby kontynuować pielęgnację domową odpowiednimi kremami, no i teraz drogie Panie i Panowie mogę z czystym sumieniem polecić ten krem. Nie należy on może do tanich, lecz uważam, że ze względu na efekty każda i każdy potrzebujący tych efektów powinien sobie go zafundować. Przeszukiwałam różne fora, co ludzie polecają na to by zmniejszyć efekt rozszerzonych porów, lecz niestety większość z nich nie była skuteczna, jeśli tyczą się Ciebie te problemu zaufaj mi i sprawdź, nie będziesz żałować!


W pigułce:
  • Bandi PROFESSIONAL LINE EXFOLIATING CREAM WITH MANDELIC ACID & PHA to krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami
  • Zapamiętaj To krem tylko na noc! wyjście w słoneczny dzień, bądź korzystanie z solarium może spowodować przebarwienia skóry!
  • aktywnymi składnikami kremu w wielkim skrócie są: 

kwas migdałowy - to co złuszcza
kwas laktobionowy - to co wygładza 
glukonolakton - to co regeneruje

  • cena: 64 - 90zł / 50ml

Reszta składników: Aqua/Water, Propylene Glycol, Cyclomethicone, Mandelic Acid, Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylhexyl Stearate, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Cyclopentasiloxane, Sodium Hydroxide, Gluconolactone, Dimethicone, Lactobionic Acid, Ceteareth-20, PEG-100 Stearate, Dimethicone Crosspolymer, Disodium EDTA, Cyclohexasiloxane, Parfum/Fragrance, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, D-Limonene, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Linalool


zapraszam niebawem na swojego bloga, ponieważ wszystkie recenzje i opinie przeczytasz już wkrótce..


   Drogerie HEBE - tak szczerze.. jestem pod ogromnym wrażeniem bardzo kulturalnej i pomocnej obsługi. Od wejścia widać, że cały układ drogerii został dokładnie przemyślany, czysto, schludnie a przy tym jakość i wszechogarniające promocje, które naprawdę promocjami są! Od wejścia uderzyły mnie informacje o możliwych rabatach i aktualnych promocjach. Szeroki wachlarz przeróżnych kosmetyków w tym, uwaga! kosmetyków dostępnych TYLKO w HEBE - to hasło przekonuje mnie, bo można zrobić komuś naprawdę bardzo fajny i oryginalny prezent, ponieważ kosmetyki jak również reszta asortymentu naprawdę są z górnej półki. Dodatkowo możemy sobie założyć kartę stałego klienta, dzięki której zyskujemy dodatkowe rabaty. HEBE wydaje również magazyn, w którym znajdziemy różne ciekawe porady oraz aktualne promocje. W drogerii znajdziemy nie tylko kosmetyki potrzebne do zrobienia makijażu, perfumy, ale również profesjonalne kosmetyki do pielęgnacji zdrowia i urody dostępne również w salonach kosmetycznych czy fryzjerze. Dodatkowo nasze zakupy możemy wzbogacić o szeroki wybór ze strefy dekoracji domu. Jako ciekawostkę można koło drogerii HEBE znaleźć również Apteki HEBE. Myślę, że każda kobieta powinna choć raz w tygodniu odwiedzić to miejsce. mnie ono bardzo przypadło do gustu, a Wam? :)  


Będąc na wakacjach otrzymałam maila, który bardzo mnie ucieszył, a po przyjeździe do domu poniższy list z załącznikiem:



No to wybrałam się do HEBE i wybrałam dla każdego z osobna coś dobrego :)


#Streetcom jeszcze raz bardzo dziękuję za wspaniałą, chyba najlepszą do tej pory kampanię!

piątek, 28 kwietnia 2017

Nowe Danonki #NoweDanonki #PowiedzTak #DanonkiPowiedzTak

DANONKI

Czyli zupełnie nowa odsłona Danonków




Kurier z prędkością światła dostarczył mi kopertę od TRND


W kopercie znajdował się zestaw ambasadora:
przewodnik projektu
oraz
książeczka badania opinii rozmówców



Udałam się czym prędzej do sklepu i zakupiłam nowe Danonki, zachowując paragon, ponieważ TRND finalnie zwraca koszt zakupu do maksymalnej kwoty w tym projekcie, która wynosi 35zł.

Udało mi się zakupić 24 kubeczki nowych Danonków w opakowaniach mini (50g) i mega (90g). Czyli na duży i mały apetyt :)

Byłam bardzo mile zaskoczona bardzo dużym wyborem wariantów smakowych, oraz rodzajami opakowań, łącznie z nowymi Danonkami w saszetkach.

Nie byłabym sobą, gdybym nie była dociekliwa, co tak naprawdę znajduje się w tych małych kubeczkach :)

Mleczna przekąska wzbogacona jest o wapń i witaminę D, które to jak każda mama chyba wie wspomagają prawidłowy wzrost i rozwój kości u dzieci. Nie zawierają syropu glukozowo - frukozowego, barwników, sztucznych aromatów oraz konserwantów.

Danonki posiadają również pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka, zostały sprawdzone pod kątem dostosowania do potrzeb żywieniowych dziecka.

Producent nie zaleca żadnej dziennej dawki, lecz mówi o urozmaiceniu diety, która powinna być oczywiście zróżnicowana i uzależniona od potrzeb konkretnego dziecka. Wymienia przy tym wiek, wzrost, wagę oraz aktywność fizyczną - dlaczego o tym piszę? a dlatego, że już możemy przeczytać w sieci sporo tzw. hejtów, a w nich: że danonki zawierają dużo cukru, kto karmi swoje dziecko taką trucizną, przecież to sam cukier.. - jeśli faktycznie mielibyśmy się odżywiać samymi "zdrowymi" produktami, to ani doby, ani zdrowia, nie mówiąc już o pieniądzach, nie starczyłoby nam na ich uprawianie czy sprawdzanie ich faktycznego składu. W moim poście jedynie dlatego wymienię to w tzw. minusach, ponieważ zawsze zwracam uwagę, by diabetycy uważali na tego typu produkty, lecz nie hejtuję ich, bo jest to kwestia indywidualnego wyboru i urozmaicenia diety. Dla wszystkich przewrażliwionych proszę sprawdzić ile rzeczy niezdrowych fruwa w miejskim tlenie i czy aby na pewno powinniśmy wychodzić z domu? Bo przecież jak dbamy o zdrowie to już po całej linii ;) 



Plusy:
  • bardzo duży wybór smaków
  • dostępne w różnych wariantach wagowych - w tym w saszetkach na wynos
  • nie zawierają syropu glukozowo - fruktozowego
  • nie zawierają barwników
  • nie zawierają sztucznych aromatów
  • nie zawierają konerwantów

Minusy:
  • spora zawartość cukru
Źródło: https://www.danonki.pl/danonki-mini-waniliowy


Cena:
  • 9 - 12 zł / 8szt. - 720g (wersja mega)
  • 5 - 8 zł / 8szt. - 400g (wersja mini)


piątek, 24 marca 2017

FINUU #finuu #streetcom #naturalneismaczne #pyszniebozfinuu

FINUU

100% naturalne masło wprost z Finlandii


Dzięki #Streetcom mogłam zakupić masło FINUU, za które otrzymałam zwrot pieniędzy. Super promocja, bo lubię w ten sposób być zachęcona do zakupu czegoś, co pierwszy raz testuję. Wybrałam wersję soloną. Z ciekawości dowiedziałam się co takie kryje się pod tak ciekawą konsystencją i smakiem, bo faktycznie masło jest pyszne! Moja trzyletnia córka jak postawiłam dwa masła na stole po wcześniejszym spróbowaniu FINUU od razu zażyczyła sobie bułeczkę z FINUU solone. Czyli coś w tym jest, dzieci są szczere a ja nic nie sugerując obserwowałam reakcję dziecka.

A teraz odkryjemy wieczko i dowiemy się co w tym siedzi, ze to takie dobre..

  • masełko pochodzi wprost z Finlandii
  • zawiera olej rzepakowy i olej lnianki, które są bogate w kwasy omega-3
  • zawiera witaminy A i D
  • nie posiada konserwantów, sztucznych barwników
  • zawiera maślankę z mleka



Plusy:
  • dwa walory smakowe
  • można go używać do smażenia
  • można go używać do pieczenia
  • kiedy zapomnimy schować je do lodówki nie rozpuszcza się
  • wersja solona smakuje wyśmienicie bez żadnych dodatków

Minusy:
  • opakowanie mogłoby mieć większą gramaturę

Cena:
  • 6 - 8 zł / opakowanie - 200g




piątek, 17 marca 2017

#ZALANDOSTYLE #wiosnazzalando

ZALANDO.pl
#ZALANDOSTYLE #wiosnazzalando
czyli internetowy sklep z darmową wysyłką i zwrotem



Właśnie otrzymałam informację od TRND, że zostałam wybrana na Ambasadora internetowego sklepu ZALANDO.PL. Z niecierpliwością czekam na kuriera, który dostarczy mi pakiet ambasadorski, a w nim już wiem co będzie:





Dla mnie:
  • karta upominkowa o wartości 100 zł do wykorzystania na zakup jednego lub większej ilości produktow na zalando.pl,
  • Klasyczna materiałowa shopperka Zalando,
  • Przewodnik projektu,
  • Książeczka "Twoje badanie opinii".
Do podarowania znajomym:


  • 5 kuponów rabatowych ze zniżką 20% na zakupy w kwocie minimalnej 200 zł
Jeśli ktoś chciałby przetestować i opisać w kilku słowach funkcjonalność sklepu chętnie podzielę się bonem rabatowym - uwaga liczba ograniczona, w komentarzu zostaw swój mail

Kurier dotarł wraz z paczką:


Wiosnę z Zalando czas zacząć...

No i prezent dla Męża kupiony, wybrałam koszulkę Hilfiger'a. Poniżej fotorelacja z zakupu a pod nią wszystkie wychwycone plusy i minusy


to na co od razu można zwrócić uwagę, to w trakcie robienia zakupów na dole strony wyświetlają się tak zwane "podpowiedzi" dla mnie automatycznie przypisało markę Hilfiger, ponieważ wyszukiwanie zawężyłam do marki a nie do rodzaju ubioru, i dostosowało dla mnie takie dodatkowe rzeczy:



daję duży plus za to, ponieważ jeśli ktoś faktycznie jest fanem określonej marki rzeczy bardzo ułatwia to wybór i przejście do kolejnego zakupu. Interface sklepu ma stonowaną kolorystykę, by większą uwagę przykuć, do rzeczy które sprzedaje, dla mnie to duży plus, ponieważ nie jesteśmy od "wejścia" atakowani nawałem reklam, migających promocji, banerów i innych oczotrzaskających bajerów. Menu czytelne, proste, może mogłoby nie znikać kiedy kursor zjedzie nieopatrznie - jeśli by się czepiać ;) Fajna opcja sortowania po marce, kolorze, cenie, rozmiarze, materiale, kolekcji, nowych produktach, aktualnej okazji cenowej, czy rabacie. Jedyny nasuwający się minus to brak wymiarów w cm a przydałoby się, bo eMka eMce nierówna.